krzyż fot. cathopic

Przygotowanie paschalne. Wielki Post i Niedziela Palmowa

Święte Triduum Paschalne jest tak wielkim świętem, największym jakie tylko może się przydarzyć, że Kościół daje co roku aż czterdzieści dni na przygotowanie się do niego. Mamy ten czas po to, aby dobrze przeżyć paschę. To jest coś zupełnie wyjątkowego: czterdzieści dni przygotowujące do przeżycia trzech dni świąt!

Nazwa Wielki Post (funkcjonująca w języku polskim) nie jest najszczęśliwsza. Sugeruje bowiem, że główną treścią tego czasu jest umartwienie, jałmużna, uczynki miłosierdzia. Owszem one są ważne, ale nie jako istota tego czasu, lecz jako środek do osiągnięcia jednego celu: dobrego wejścia w tajemnicę Triduum. Post może (ale wcale nie musi!) do tego prowadzić. Według Kalendarza Rzymskiego pełna nazwa Wielkiego Postu to: okres czterdziestodniowego przygotowania.

Istotą tych czterdziestu dni jest wezwanie prezbitera posypującego głowy w Środę Popielcową: „Nawróć się i uwierz w Ewangelię”. „Zrób sobie zatem rachunek sumienia: czy żyjesz Paschą, czy jesteś w przymierzu z Ukrzyżowanym, czy wiara przenika twoje życie? Jeśli tak do końca nie jest, to oto za czterdzieści dni poprzez liturgię będziemy uobecniać w sposób najbardziej uroczysty wydarzenia zbawcze: nie przegap tego czasu! Masz całe czterdzieści dni na przygotowanie swego serca, domu. Masz czterdzieści dni na sprzątanie wewnątrz i zewnątrz”. „Doroczny obchód Wielkiego Postu jest czasem stosownym, w którym wstępujemy na świętą górę Paschy” (LO 6); samo słowo „góra” oznacza, że jest to szczególne miejsce, wyjęte z poziomu codzienności, miejsce spotkania, lepszej widoczności. Ceremoniał Biskupi (nr 249) stwierdza, że czas czterdziestodniowego przygotowania ma podwójny charakter. Z jednej strony to czas przygotowania się do przyjęcia sakramentów wtajemniczenia dla katechumenów (przez obrzęd wybrania, skrutynia i katechezę), dla wiernych do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych (przez słuchanie słowa Bożego, modlitwę i pokutę). A więc CHRZEST I WYZNANIE WIARY STAJE W CENTRUM TRIDUUM! Misterium inicjacji chrześcijańskiej ( e odnowienie) jest wiodącym motywem czasu przygotowania paschalnego. Wszystkie inne motywy (nawet pasyjne!) są temu Misterium podporządkowane. Nawet Droga Krzyżowa, czy Gorzkie żale muszą mieć rys chrzcielny i pokutny – inaczej bowiem nie brzmią harmonijnie z treściami paschalnymi.

Wielki Post jest szczątkową formą katechumenatu dorosłych. Już w jego trakcie pojawia się więc znak, że Pascha to czas najbardziej fundamentalny, kiedy odnawiamy Tajemnicę Chrztu – sakramentu – źródło wszystkich innych sakramentów, że liturgia chrzcielna będzie stała w centrum obchodów liturgicznych, bowiem chrzest jest integralnie związany ze śmiercią i zmartwychwstaniem. Chrzest jest zanurzaniem się w śmierć i powstawaniem do życia. Tym znakiem są czytane w roku „A” perykopy chrzcielne (Ewangelie z kolejnych niedziel wielkopostnych), które są starodawnymi katechezami głoszonymi do katechumenów przed ich chrztem podczas skrutyniów, co było łączone z egzorcyzmem (o niewidomym od urodzenia, Samarytance i wskrzeszeniu Łazarza)

Co mówi na ten temat List Ogólny? „W homiliach niedzielnych należy podawać pouczenia katechetyczne o misterium paschalnym i o sakramentach, dokładnie wyjaśniając teksty lekcjonarza, zwłaszcza perykopy Ewangelii […] częściej i obszerniej wyjaśniać słowo Boże w dni powszednie” (LO 12-13), zaleca się organizowanie specjalnych nabożeństw pokutnych, wiernych do chodzenia codziennie na Mszę, a przynajmniej do rodzinnego lub indywidualnego czytania czytań z dnia. „Cnota i praktyka pokuty – to konieczne formy paschalnego przygotowania” (LO 14).

Przed Świętem Paschy każdy chrześcijanin winien więc wrócić do katechez chrzcielnych (pierwsza sesja – nasza książka „Paschalny deszcz”), aby zweryfikować czy w ogóle lub w jakim stopniu żyje zgodnie z powołaniem chrześcijanina. Każdy winien szczególnie mocno badać, czy nie niweczy w sobie Krzyża Chrystusa. A jeśli odkryje, że jednak nie żyje przymierzem z Golgoty, to niech żałuje i się wyspowiada – to jest tzw. spowiedź wielkanocna. Ta spowiedź powinna mieć taki podsumowujący charakter. (Jest nieporozumieniem, jeśli ktoś myśli, że jego obowiązkiem jest raz w roku wyspowiadać się i na Wielkanoc przyjąć komunię świętą. To jest przywilej spowiadać się i uczestniczyć w Eucharystii i to nie raz na rok. Przykazanie Kościelne tak brzmiące chciało niejako ustanowić dolną granicę „normy”, ale jeśli ktoś tylko pod jego wpływem, wypełniając prawo, przystępuje do sakramentów, to można naprawdę mieć wątpliwości, co do kondycji duchowej takiego chrześcijanina).

Mamy więc czterdzieści dni na spowiedź. Powinna ona odbyć się przed świętami, które nie zaczynają się w niedzielę lecz w Wielki Czwartek wieczorem. Panuje fatalny zwyczaj, który jednak niektórzy proboszczowie potrafią złamać, że wierni spowiadają się w Wielki Piątek, czy w Sobotę. Tak naprawdę jest już wtedy za późno, uroczystości już trwają, Wielkie Triduum już się rozpoczęło i jest dramatem, że księża w bardzo wielu parafiach muszą siedzieć w konfesjonale zamiast zanurzyć się w liturgii i charakterze tych dni, aby jako prezbiterzy również odnowić się wewnętrznie. Od Wielkiego Czwartku wieczór Kościół nie powinien robić nic innego poza celebrowaniem przebogatej liturgii. Na spowiedź był czas, następny termin – już po świętach. Jeśli ktoś zwlekał kilkadziesiąt dni, bo sprzątał dom i gotował, to może poczekać jeszcze kilka kolejnych dni. Podczas Triduum powinno się spowiadać w naprawdę wyjątkowych sytuacjach!

„Wypada, aby czas wielkopostny zakończył się tak dla poszczególnych wiernych, jak i dla całej wspólnoty chrześcijańskiej jakimś obrzędem pokutnym, by przy-gotowali się do pełniejszego udziału w mysterium pas-chalnym. Obrzęd ten winien być odprawiony przed Triduum paschalnym i nie powinien bezpośrednio poprzedzać Mszy Wieczerzy Pańskiej” (LO 37).

Niedziela Palmowa

Właśnie o tym przypomina nam jakby preludium do Triduum: Niedziela Palmowa, która jak każda nie­dziela, a i każda nawet powszednia Eucharystia, jest w całości Paschą. Zwróćmy uwagę, że w Niedzielę Palmową śpiewamy mękę Pańską – śpiewamy, ponie­waż Wielki Wojownik wkracza do walki i zwycięża. Niedziela jest dniem zwycięstwa, a nie smutku. Ko­ściół wyśpiewuje Ewangelię o Męce Pańskiej! Chry­stus zwycięża na krzyżu, zasiada na tronie jak Król! Palmy w naszych rękach to nie tylko wspomnienie ga­łązek rzucanych pod nogi Jezusa, ale przede wszyst­kim znak naszego zwycięstwa w Krzyżu!

Warto zauważyć, że od Niedzieli Palmowej w każdy dzień główną postacią Ewangelii jest Judasz. Widać jego stopniowe staczanie się: od małej nieuczciwości, po zdradę Jezusa. Tak jakby Kościół chciał nam, przy­pomnieć smutną statystykę: „1/12 apostołów zdra­dziła: strzeżcie się. Obcowanie ze Mną, pełnienie od­powiedzialnych funkcji w Kościele nie zabezpiecza w sposób automatyczny przed zdradą i rozpaczą z powodu upadku.” Widać jak Jezus próbuje wal­czyć o Judasza i jak Bóg jest bezsilny wobec wolnego wyboru człowieka.

Po skończeniu Pasji nie należy opuszczać homilii! (por. LO 34)

  • Poniżej możesz pobrać materiał w wersji pdf.
Przewiń do góry

Harmonogram

7.30 Msza św. z abp. Grzegorzem Rysiem

20.30 Różaniec z abp. Stanisławem Gądeckim

7.30 Msza św. z abp. Grzegorzem Rysiem

20.30 Różaniec z abp. Stanisławem Gądeckim

9.00 Msza św. pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia

10.00 Msza św. w poznańskiej katedrze

21.00 Msza św. z kaplicy misjonarzy oblatów pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego (transmisja na portalu misyjne.pl)

11.00 Msza św. Krzyżma celebrowana przez abp. Stanisława Gądeckiego na antenie TVP3

17.30 Msza Wieczerzy Pańskiej na atnenie TVP Poznań

17.30 Liturgia Męki Pańskiej na antenie TVP Poznań z katedry Poznańskiej 

22.00 Wigilia Paschalna pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego na antenie TVP Poznań